Ewelina i Łukasz -boho

W piątek urwałem się wcześniej z pracy. Moje małe czarne autko było na chorobowym, więc biegnąc przez pół miasta z ciężka torbą z aparatem, goniłem do Eweliny i Łukasza. Sesja trwała długo, zakończyła się po zachodzie słońca. Wracając do domu przeglądałem zdjęcia na tylnym siedzeniu, ciesząc się do siebie i wiedziałem, że to będą piękne zdjęcia.

Zobaczcie sami i dajcie znać w komentarzu jak wam się podoba moja pierwsza sesja w stylu boho!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*